COROCZNE SPOTKANIE W JABŁONOWIE


W Jabłonowie odbyło się coroczne spotkanie u "Pszczelarza -  Artysty" Pana Zygmunta Wizy. Wspólnie zrobiono kilka pamiątkowych zdjęć a Pan Zygmunt udzielił wywiadu miesięcznikowi pszczelarz Polski. Oto kilka wybranych fragmentów z tego wywiadu.

"Nazywam się Wiza Zygmunt i jestem mieszkańcem Piły. Pasiekę mam w miejscowości Jabłonowo. Obecnie liczy 80 pni. Przy pszczołach wychowany jestem od dziecka. Ojciec miał niedużą pasiekę sprzed wojny i wszystkie wiadomości pszczelarskie wyniosłem właśnie od niego. W młodszych latach prowadziłem pasiekę ponad 200-tu pniową. Obecnie jest z oczywistych względów zmniejszona. Jedną pasiekę oddałem wnukowi - Krzysztofowi. Myślę, że moja pasieka nie jest najgorszą. Uważam, że jest co pokazać, o ile ktoś jest chętny odwiedzić mnie i moje pszczółki to serdecznie zapraszam.  Moja działalność pszczelarska odbywa się na pożytkach umiarkowanych. Oczywiście, jak istniały PGR-y, było więcej pożytków. Obecnie wszystko obsiewane jest w mniejszych areałach. Słowem, pożytki zmniejszyły się, ale główne zło to przede wszystkim chemia, która zatruwa pasieki. Dużo pszczół ginie. Jedna z dziedzin działania dzisiejszego pszczelarz to walka z warozzą. Dwa lata temu straciłem prawie całą pasiekę. Ze 130 pni udało mi się uratować zaledwie 50 rodzin. Obecnie odbudowałem pasiekę do wspomnianej juz ilości 80 pni. Z zamiłowania jestem rzeźbiarzem samoukiem. trochę rzeźbię w dorobku mam kilkanaście uli figuralnych, pięknych domków góralskich w których mieszkają moje pszczoły a do odwiedzenia których serdecznie zapraszam."

Kilka lat temu, podczas promocji książki Święci i Pszczelarstwo, która odbyła się w skansenie w Swarzędzu ule Pana Zygmunta zostały wynajęte przez Muzeum Pszczelarstwa i były w nim prezentowane.

 



statystyka